niedziela, 2 lutego 2014

Wyhamowanie



Dwa tygodnie wolnego przede mną. Od pracy, od roboczych tygodni kończących się równie roboczymi weekendami. Od rozpaczliwego szukania chwili tylko dla siebie. Muszę wcisnąć  reset  i naładować akumulatory, zanim znów wpadnę w wir pracy i dodatkowych zajęć. Za dużo spraw i ludzi odłożyłam na później. Muszę   je / ich   teraz dogonić. Muszę przekonać się raz jeszcze, że cisza potrafi mówić i poczuć komfort słuchania siebie. Wyspać się po prostu ( sic ! ), by kolejny raz dojść do wniosku, że zdecydowanie najciekawszy świat, to ten między poduszką a policzkiem. Znaleźć czas na zwyczajną rozmowę, spokojne wypicie porannej kawy. I na ludzi. Na pisanie, pozwalające przepuszczać słowa przez filtr osobowości.  Na książki, pichcenie, dom.  Na życie po prostu !

**********************
 A wnętrzarsko ?  Intensywnie myślę o kupnie lampy do pokoju dziennego ( trudno uwierzyć, ale nie mam jej od dłuższego czasu )  i o zagospodarowaniu na nowo podświetlanej wnęki. W planie szklane pudełka Agi i czarno - białe zdjęcia z wakacyjnej wyprawy do Wenecji ( relacja tutaj --> klik ! )

Pozdrawiam - M.



**********************
PS - Wasze komentarze sprawiają mi niesamowitą radość !  Już się bałam,że moja pisanina nikomu nie jest potrzebna ( poza mną samą  ), że to nie miejsce na taki emocjonalny ekshibicjonizm. Bo tylko wnętrzarsko powinno być. Zmiany, ruch, nowości i to, co modne. Dziękuję :)

38 komentarzy:

  1. Nie da się być w blogosferze tylko wnętrzarsko. Sama tego doświadczyłam. Cieszę się, że napisałaś o wyhamowaniu, bo wiele z nas ma tyle na głowie, że nawet się nad tym nie zastanawiamy. A czasami przydałoby się kilka dni spokoju. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, coś w tym jest ! a wydawało mi się na początku,że będzie chłodno, z dystansem i tylko domowo . To chyba naturalna kolej rzeczy, że blog troszkę się zmienia :) W końcu z dnia na dzień zmienia się też sam autor ... Życzę możliwości wyhamowania i nabrania dystansu ! Pozdrawiam - M.

      Usuń
  2. Ładuj akumulatory, odpoczywaj i delektuj się nicnierobieniem ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nicnierobienie kusi najbardziej .... ;) Dziękuję i cieplutko pozdrawiam - M.

      Usuń
  3. Wiem o czym piszesz mnie budowa czasami doprowadza do szału...ale mam ferie tak jak Ty i też poleniuchuję trochę... Ciekawa jestem jaką lampę zakupisz ja też się do jakiejś zamierzam i może mi coś podpowiesz :) do miłego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczywaj , należy Ci się ! Lampa? troszkę retro, bardziej industrialna/loftowa ( bardzo mnie ostatnio ciągnie w tą stronę ... ). Do sklikania, pozdrawiam - M.

      Usuń
  4. Tak odpoczynek jest bardzo potrzebny.....Wypoczywaj i wracaj....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócę nawet w trakcie ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  5. Chwila wolnego,koniecznie potrzebna:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja juz niestety, albo i "stety" te dwa wolne tygodnie (prawie dwa:)) mam za sobą i wracam do codzienności z nową energią i jasnym umysłem. Czuję w końcu, że odpoczęłam:)
    Ściskam i życzę Ci podobnych wolnych i beztroskich 2 tygodni
    Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tej energii i jasnego umysłu mi potrzeba , dlatego cieszę się jak dziecko, że mam możliwość odpoczynku :D Przytulasy posyłam i pozdrawiam - M.

      Usuń
  7. Witaj, a ja dopiero za 2 tygodnie będę mogła wyhamować:)
    Życzę udanych ferii i wielu przemyśleń i wnętrzarskich pomysłów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj się dzielnie, już widać światełko w tunelu ! Pozdrawiam - M.

      Usuń
  8. Ojej kochana jak ja bym chciała takiego zwyklego wyhamowania. Takie zwyczajne lenistwo połączone z przyjemnościami. Korzystaj nalezy Ci sie;) Wyspij sie za mnie... dobrze, ze jestes; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się zrobić ... ;) Wyśpię się za nas obie ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  9. Odpocznij...do następnego posta :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... do następnego ... ;) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  10. Spodobało mi się określenie świata między poduszką a policzkiem, ja już dawno wyhamowałam i uważam, że warto.
    Pozdrowionka
    Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę możliwości wyhamowania ! Jeśli wszystko się uda, zwolnię znacznie juz od września i czekam na to jak na zbawienie. Teraz mam mozliwość naładowania akumulatorów, co też jest bardzo cenne :) Witam u siebie i pozrawiam - M.

      Usuń
  11. Odpoczywaj ile sie da i ciesz sie spokojem :-) Pozdrawiam cieplutko :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też zamierzam zrobić ! Na dodatek wyłączę telefon i nie będę odbierać e-maili (bo te udogodnienia współczesnej cywilizacji zawsze wiążą się z ryzykiem naruszenia świętego spokoju i wezwania do pracy... ). Kto mnie zna i będzie chciał do mnie trafić, znajdzie drogę ;) Również cieplutko pozdrawiam - M.

      Usuń
  12. Jestem dokładnie na tym samym etapie, więc trzymam kciuki na porządne naładowanie akumulatorów :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hamuj, hamuj Maszeczko, skoro serce tego potrzebuje. Ja na hamulcu już od kilku miesięcy jadę. ;) I dobrze jest. W codziennym pędzie i gonitwie potrzebne są takie chwile (nawet długie chwile) wytchnienia.
    Nasze życie ma wiele odcieni, a "wnętrzarsko" to tylko jeden z wielu...
    Ściskam Cię mocno
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebuję tego nawet barrrrrdzo... Teraz zwalniam, bo po prostu mam urlop, ale po to się uczę i zdaję egzaminy, by wyhamować już na dobre i zamienić pracę na zdecydowanie mniej frustrującą. Trzymaj kciuki :) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  14. Sama nie lubię pędzić .... nie lubię też, jak inni pędzą ... Życie ucieka, nawet nie wiadomo kiedy i jak.
    Życzę Ci Maszko pełnego resetu i naładowania akumulatorków. :))) s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzenie chwilami jest dobre, bo człowiek, jak w amoku, załatwia mnóstwo spraw, rozwiązuje problemy i jest coraz dalej, nie stoi w miejscu. Najważniejsze, to zachować zdrową równowagę i choć na chwilę zatrzymać się w tym biegu - wtedy jest czas na rozliczenie i wnioski. A potem można pędzić dalej .... ;) Przytulasy posyłam - M.

      Usuń
  15. Nabieraj sił Kochana! Każdemu potrzebne jest czasem takie zatrzymanie. Chwila tylko dla siebie. Nie można cały czas biec przez życie bo w końcu zabraknie tchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ten brak tchu jest najgorszy, zwalniam więc i pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  16. Ja mam wrażenie,że nie potrafię wyhamować,po prostu nie umiem. Lubię jak się coś dzieje,jak nie ma nudy...choć czasem mój organizm daje znać,że dość!
    Tobie jednak życzę byś wypoczęła,odprężyła się zrelaksowała i co najważniejsze zrealizowała wszystkie swoje plany :)
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu trzeba - dla zdrowotności i właściwej perspektywy . Trzymam się tego bardzo mocno i bronię jak niepodległości ;) Wypocznę na pewno, sam fakt, że nie muszę biec do pracy, jest już zbawienny :D Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  17. Dzisiaj mój drugi dzień urlopu, nadrabiam zaległości domowe (wiadomo jakie). Mam wreszcie czas na poranne, spokojne wypicie kawy...
    Odpocznij, zrelaksuj się i rób to, co sprawia Ci przyjemność.
    Zdjęcia z Wenecji to świetny pomysł.Masz świetne pióro! (akurat o tym już dawno wiedziałam )
    Przesyłam feriowe przytulasy-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odpoczywamy jednocześnie :) Zaległości domowe ? mam ich tyle, że boję się , że mi nie wystarczy czasu na ogarnięcie wszystkiego ! ... Byle do wiosny ... ;) Zdjęcia z Wenecji chodzą mi pogłowie już od dłuższego czasu, zastanawiam się jeszcze tylko nad ujęciami z Chorwacji ( mam bardzo dużo cudnych detali !) no i nad ramkami w rozsądnej cenie ( wymyśliłam, że najfajniej będzie, gdy zawieszę ich .... 6 ! ). Z tym ostatnim może być najtrudniej :/ Feriowe przytulasy odebrane, buźka - M.

      Usuń
    2. Chorwacke ujęcia? U mnie już wiszą na ścianie... :) Kupiłam zwyczajne antyramy bo na kolor ramek nie mogę się zdecydować. Mam dwie duże fotografie w takich jakby złotawych ramkach, a niekoniecznie jestem zachwycona (wymiar 60x100 cm-kosztowały sporo) więc tak szybko nie wymienię :(

      Usuń
    3. Nie przepadam za antyramkami, wybór jest więc dość prosty ;) Najlepiej surowe drewno, żeby je pomalować po swojemu. Podobny rozmiar do tych, o których piszesz, mają moje ramy wiszące nad kanapą ( właśnie z Wenecją) i też robiłam je na wymiar. Teraz wołałabym gotowe, bo rozmiar, o którym myślę ( 30x40 ) jest bardzo popularny. Oby udało mi się znaleźć coś godnego uwagi, bo już się nie mogę doczekać efektu końcowego ! Buźka - M.

      Usuń
  18. Kilka dni wolnego i już jest lepiej. Przynajmniej czasu nie trzeba liczyc :-0. Wiem bo właśnie odpoczywałam :-). Pozdrawiam i życzę dużo snu takiego jak lubisz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, kilka dni wolnego ( ... i wstawania niezależnie od budzika ... ) potrafi zdziałać cuda ! Pozdrawiam - M.

      Usuń