sobota, 22 lutego 2014

M.


 

Dziękuję.  Za cierpliwość, wyrozumiałość, uśmiech i łzy. Za pełną skalę uczuć i emocji. Troskę  i  beztroskę. Za spojrzenie dające do zrozumienia, że przecież wszystko się doskonale rozumie. Herbatę z sokiem malinowym - gdy trzeba - i kwiaty - gdy nie trzeba. Wspólne dojrzewanie do siebie i szukanie mądrych kompromisów. Ból, który pomógł odkryć prawdę o sobie i poznać granice wytrzymałości , zrozumieć bezmiar uczucia. I jeszcze za pewność i  poczucie bezpieczeństwa. Za ciszę chwilami nabrzmiałą żalem i słowa ciężkie od znaczeń. Przyjaźń, bez której by mnie nie było. Miłość odmienianą przez wszystkie pory roku i nastroje - czasami trudną i bardzo wymagającą. A czasami jak cytat z filmu romantycznego. Zupełnie jednak inną niż ta na przesłodzonych, różowych kartkach walentynkowych. Ale za to prawdziwą i dojrzałą. Na co dzień, nie tylko od święta.  Dziękuję.


Pozdrawiam - M.
***********************
PS - Dziś podejście drugie, nie - uzupełnione. Aktualne, mimo że pierwotnie datowane na 14 lutego.

30 komentarzy:

  1. O rany dziś rozbroiłaś mnie na cząsteczki pierwsze!! Wzruszyłam się jak dziecko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA ! ... czyli misja wykonana w 100 % ;) Buziaki - M.

      Usuń
  2. Nic dodać nic ująć- pięknie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to masz dar do pisanego słowa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wyznanie, M czytał? Miło patrzeć na szczęście w miłości i w domu. Super. Tak trzymać!!!
    Pozdrawiam cieplutko-D.
    PS. U mnie ok :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytał :) i powiedział, że to najpiękniejsza walentynka, jaką kiedykolwiek dostał :D
      Uffffffff..... wiedziałam, bo kciuki trzymałam ! Ściskam, przytulam i buziaki mocne przesyłam ! Nawet nie wiesz, jak się cieszę !!!! M.

      Usuń
  5. Piękne słowa....czuje się szczerosć i miłość....

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne słowa, podsumowujące sens miłości i przyjaźni...dziękuję za tą chwilę refleksji w niedzielne południe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za utwierdzenie mnie, że to, co robię, ma sens :D Pozdrawiam - M.

      Usuń
  7. Miło się czyta tu a potem samemu z własnym wnętrzem rozmawia.
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli to tak działa, to barrrrrdzo się cieszę i wiem, że to, co robię, ma sens :D Pozdrawiam - M.

      Usuń
  8. Miłość....to wszystko co napisałaś...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne słowa.. I nie TYLKO słowa ale AŻ słowa - prawdziwe...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urzekła mnie ta sekwencja słów... i wzruszyła. Dziękuję za to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką radością czytam takie komentarze - bo wiem, że to, co piszę, jest jeszcze dla kogoś poza mną ważne, może skłoni do jakiejś refleksji, pomoże coś dostrzec i właściwie zinterpretować. Dziękuję i pozdrawiam - M.

      Usuń
  11. Piękne, prawdziwe, wzruszające.
    Ps. Maszko, nie myślałaś nad opracowaniem jakiegoś zbioru Twoich myśli? Pomyśl o tym, są naprawdę szczególne
    :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbiór już jest - na blogu. W innej formie nie miałabym odwagi konkurować z mistrzami gatunku ;) Dziękuję, to wiele dla mnie znaczy! Pozdrawiam - M.

      Usuń
  12. Twój dom musi być niesamowitym miejscem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz bardzo wiele dla mnie znaczy, dziękuję :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  13. Oj dopiero dziś mam czas przeczytać . Tak mądrze i cudownie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie napisane.. Domyślam się, że odnośnie drugiej połówki :) Ja również nie przepadam za narzucaniem miłości od święta (tzn 14 lutego) bo powinno się kochać i to okazywać codziennie..
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to o mojej drugiej połówce :) Ja też wolę zakochaną codzienność od teatralnych gestów od święta ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  15. Dziekuje za komentarz, ciekawie piszesz, gratuluje pieknych zdjec,pa, ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę, cieszę się, że zajrzałaś :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  16. Zaglądam tutaj do Ciebie już od jakiegoś czasu, nawet wpisałam Twój blog na pasku najciekawszych do których lubię zaglądać.
    Jednak żaden post tak nie podziałał na mnie jak ten.
    Jest piękny, jest wzruszający i wyraża wszystko to co sama chciała bym powiedzieć mojemu najmilejszemu ale nie potrafię swoich uczuć w takie piękne słowa ubrać.
    Nie dziwię się, że Twojemu najdroższemu się podobało. Toż to najpiękniejsze wyznanie miłości jakie kiedykolwiek czytałam.
    Spełnienia wszystkich Waszych wspólnych marzeń.
    Pozdrawiam serdecznie. Biernasia
    http://biernasia4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń