sobota, 10 maja 2014

Zawód Mama



W mocno oświetlonej sali rozległ się płacz. Początkowo bardzo cichy. Zaciśniętą w pięść siną rączkę owinięto giętkim plastikiem informującym o imieniu, płci i nazwisku matki. Drobne ciałko dokładnie umyto, zbadano i zmierzono. Sprawdzono prawidłowość pracy serca, zabarwienie skóry, napięcie mięśni. Przetestowano odruchy. Całość poddano surowej ocenie. Opisano punktami, wypełniono niezbędne tabele. Wszystko po to, by w księgi statystyczne w rubrykę "przychód" wpisać nowe życie. Pieczęć. Zamaszysty podpis. Gotowe.

***************

Gonitwa myśli, sprzeczność uczuć. Przerażenie  i  niepewność   tuż obok  poczucia siły, nieopisanej dumy i gotowości do pełnienia zupełnie nowej roli w życiu. Zdławiony szczęściem i wielkim wzruszeniem oddech.


***************

Dopiero wtedy w ramionach M. dostrzegłam małą główkę... Kiedy przytuliłam zawiniątko, moją uwagę przykuły utkwione we mnie wielkie, fiołkowe oczy. Pierwszy dotyk. Kruchość ciepłego ciałka ufnie szukającego kontaktu... Maleńkie czoło, nie kryjąc  swojego rozczarowania otaczającym światem, demonstrowało wszystkim idealnie pomarszczoną skórę. Zamknięte do tej pory usta drgnęły . I choć z fachowej literatury dobrze wiem, że nie było  w tym nawet odrobiny woli i świadomości, raczej niekontrolowany odruch - "uśmiech"  ten w jednej chwili przewartościował mój świat i od nowa ustalił priorytety. Nie zmieniły się wraz z upływem czasu, choć od tamtego dnia minęło już 15 lat...   Do dziś ściśle określają kolejność wszelkich działań, precyzyjnie ukierunkowują  moją  uwagę i każą skupiać się na tym, co rzeczywiście istotne. Dokonywać dojrzałych wyborów. Niemal codziennie zdawać trudny egzamin odpowiedzialności. Chwilami to naprawdę niełatwe zadanie. Ale ja już nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej -  dzięki temu moje życie po prostu ma sens. Dlaczego ?  Bo jestem mamą. A to już brzmi naprawdę dumnie.


Pozdrawiam majowo - M. 

47 komentarzy:

  1. Trzykrotnie zostałam mamą i podobnie jak Ciebie zawsze mnie to wzruszało,Pierwszy raz był największym przeżyciem,byłam bardzo zdenerwowana i niepewna,drugi raz byłam zbyt zmęczona aby się cieszyć.Córcia miała 5300kg:)A teraz ma 173cm i waży raptem 55-max 60kg:)Ale od razu ją pokochałam....potem nagle zostałam mamą w późnym wieku i byłam bardzo zła bo życie mnie zaskoczyło.A okazało się,że to wymarzony chłopak.Tylko tym razem nie było tak miło....maleńki nie oddychał....to były straszne chwile ale potem było pięknie....i tak trzy razy byłam spełnioną i szczęśliwą kobietą.Więc mogę się podpisać znowu pood tym co napisałaś:)Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem podwójną mamą - mam córkę i syna :) Kiedy dowiedziałam się o drugiej ciąży, nie byłam specjalne zadowolona
      ( córka miała wtedy zaledwie ... rok ! ), ale teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej :D I nie oddam tego swojego podwójnego szczęścia za nic na świecie !
      Dobrze, że wszystko się szczęśliwie zakończyło :D Pozdrawiam - M.

      Usuń
  2. Pięknie opisałaś przeżycia związane z macierzyństwem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak rodzi się miłość, która nigdy się nie kończy. Opisałaś to tak pięknie,że się wzruszyłam. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, taka miłość nie kończy się nigdy :) Pozdrawiam serdecznie - M.

      Usuń
  4. Cudownie oddane emocje! Mam nadzieję, że nadejdzie taki dzień kiedy poczuję się tak samo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadejdzie, trzymam kciuki :) Mocno ! Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  5. Jesteś mistrzynią w opisywaniu rzeczywistości.
    Przepięknie... i jestem szczęśliwa , że mogłam tego doświadczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Być mamą to najpiękniejsze, co może się w życiu przydarzyć, nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  6. Tak to brzmi DUMNIE ,
    a jak słychać *mamo a ....* ,
    i ile oni mają pytań
    i my musimy znać wszystkie odpowiedzi ;))
    Kochana gorące uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te chwile, kiedy słyszę ciągłe "mamooooo!....." - mam wrażenie,że tyle zależy od moich odpowiedzi i zaangażowania ! Czuje się jak domowe "google" ;) Pozdrawiam serdecznie - M.

      Usuń
  7. Pieknie opisane,jestem pod wrażeniem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Edytko :) ... i pozdrawiam serdecznie - M.

      Usuń
  8. Maszeczko pięknie napisałaś.
    Ja już nie mam mamusi, a sama chciałabym nią być :(((
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za zostanie mamusią ;) !!! Pozdrawiam serdecznie - M.

      Usuń
  9. Podpisuję się Kochana rękami i nogami pod Twoimi słowami :-)
    Wzruszyłam się czytając .. mięczak jestem od kiedy zostałam Mamą .. też tak masz ??

    Serdeczności ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam ! ;) Ryczę na każdym filmie, w którym coś niedobrego dzieje się dziecku ! I u nikogo nie kupię konwalii pod sklepem, tylko u dziecka - czyli mięczak jestem do kwadratu ;) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  10. To wspaniałe chwile, również dla mnie, choć było dane mi przeżywać je dwukrotnie, każdy kolejny raz byłby następną szczęśliwą chwilą, to takie piękne. Jestem mamą i to najlepsze co mogło mnie w życiu spotkać:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, być mamą to najfajniejsza rzecz pod słońcem :) Pozdrawiam serdecznie - M.

      Usuń
  11. zgadzam się z Tobą w stu procentach. Bycie mamą, z całym tym ogromem obowiązków, jest najwspanialszym 'zawodem' świata, bo czy może być cudowniejsza zapłata, niż uśmiechnięta buzia dziecka? :)

    przez chwilkę zastanawiałam się, czy nie przegapiłam Dnia Matki, jak przeczytałam taki piękny wpis :P
    Pozdrowienia ślę ! Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) nie przegapiłaś, tylko ja się pospieszyłam ;) Dziękuję i pozdrawiam majowo - M.

      Usuń
  12. Cud pokoleń:).Czytając Twoje słowa, wspominam te piękne chwile, choć dzieci wyfrunęły już z gniazda, to pamięć zostaje. Czasami o takich momentach w życiu kobiety rozmawiam z moją Mamą, tęsknię za tą chwilą kiedy będę mogła porozmawiać z moją Córcią. Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z b olem czytam tego posta, bo nie jest mi dane doświadczyć tego, co czujesz będąc matką;)
    Pozdrawiam majowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulasa w takim razie przesyłam i pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  14. Nie ma w życiu takiego szczęścia,które mogłoby się przytrafić kobiecie i było piękniejsze niż przywitanie na świecie swojego maleństwa
    Uściski kochana!

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie przypomniałam sobie ten moment-chwila najcudowniejsza na świecie. Maleńkie rączki, usteczka, ramionko wielkości orzecha wystające z becika no i rozczochrana czuprynka. Hmmmm teraz to maleństwo dogania wzrostem swojego tatę :/ Jestem przeszczęśliwa, że jest! Cudny post, jak i wszystkie :) Pisz częściej !!! Jak tam prace balkonowe?
    Przesyłam buziaczki, przytulasy i inne cukiereczki - D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - Moje maleństwa? hmmmm ... lada moment będą mojego wzrostu .... ;) Ale dla mnie i tak zawsze będą mali :)
      2 - Ciężko mi z tym pisaniem, bo życie w realu rządzi się jednak swoimi prawami, a im bliżej końca roku, tym trudniej.
      3 - Prace balkonowe ? - w lesie ! Nie mam kiedy się za to zabrać ;)
      Buziaki - M. ( cukiereczki ?! ... to jak ja mam schudnąć ?! )

      Usuń
  16. Cudowna Mumusiu! Gratulacje i mnóstwo całusów przesyłam!!!:-) Aż łza w oku mi się zakręciła, czytają Twojego bajecznego posta przypomniałam sobie swoje 2 cudowne razy zostania mamą...bezwarunkowa miłość i odkrycie uczucia, którego do tej pory nie znałam....Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lussi, dziękuję za całusy i za gratulacje, ale to było 15 lat temu ! ;) Buziaki - M.

      Usuń
  17. Pięknie opisałaś te chwile. Nie ma na świecie nic piękniejszego niż macierzyństwo. Ja na takie chwile na razie czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocnego czekania .... ;) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  18. Wow ! Mocne .... az mi sie lza kreci w oku i serce bardziej bije..brak mi slow.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie opisałaś ten jedyny rodzaj miłości, który rodzi się wraz z dzieckiem, a umiera z matką. Wspomnienia tych pierwszych chwil są piękne. Dla każdej z nas wyjątkowe, chociaż tak bardzo podobne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacja z dzieckiem jest rzeczywiście absolutnie wyjątkowa ! Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  20. Wzruszyłam się.. Wspaniały post. Ja niedługo dostąpię tego wielkiego zaszczytu bycia mamą, strach miesza się z wielkim oczekiwaniem. Pozdrawiam ciepło! Przy okazji- zapraszam na candy-rozdawajkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są niezapomniane chwile, a pierwszy uśmiech jest po prostu bezcenny :) Trzymam mocno kciuki !!! ... i pozdrawiam razy dwa ;) - M.

      Usuń
  21. To cudowne uczucie być mamą... :) Oczekiwanie na małą istotkę też jest wspaniałe a moment, kiedy można już spojrzeć na nią jest cudowne i nie da się porównać z niczym innym... :) A każda chwila spędzona z dzieckiem jest bezcenna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny wpis Maszko .. sama jestem mamą od 7 lat .. nieraz jest ciężko.. ale dzień w którym moja Maleńka przyszła na świat był najpiękniejszym, najważniejszym dniem w moim życiu!! :) I wreszcie odnalazłam moją drugą połówkę.. :) która sprawiła że moje życie odwróciło się o 360 stopni .. :) ale jest lepsze.. uff ale się rozpisałam.. :) Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj tak - Mama to najpiękniejszy zawód na świecie:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń