wtorek, 15 października 2013

Na jesienne chłody




Jesień szeleści pod stopami kolorami liści. Pachnie dymem z ogniska. Rozleniwia. Zwalniam bieg. Coraz więcej spraw wypełnia listę rzeczy ważnych i do zrobienia. Posegregować papiery ? Jutro. Oberwać zeschnięte liście pelargonii ? Zdążę. Zwijam się w kłębek i nakrywam kocem głowę. Jest ciepło i bezpiecznie. Nawet kłótni dzieci nie słychać aż tak bardzo. I niech tak zostanie. Od soboty tuż obok kanapy stoi wielki kosz . Z dodatkowym kocem i miękką poduszką. Wystarczy sięgnąć ręką. A kiedy się już sięgnie, od razu robi się jeszcze ciszej. Już próbowałam. Naprawdę działa.





Pozdrawiam - M.




PS - bardzo wszystkim dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem : )

39 komentarzy:

  1. I właśnie dlatego u mnie koło łóżka też stoi taki kosz :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ! czyli "zestaw leniucha" jest całkiem popularny ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  2. Poduchy cudowne !!! Kosz też:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna bajka u ciebie Maszko:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i rozleniwiająca, ciepła, bezpieczna ...

      Usuń
  4. Uwielbiam kosze, poduchy i koce! Pięknie to wygląda. Poduchy superowe. I też tak, jak i Ty uwielbiam w jesienne wieczory otulać się ciepłymi kocykami ;-) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te koce to chyba jeden z najlepszych wynalazków ludzkości ;) Witaj w klubie ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  5. I jeszcze Ci coś powiem, że po obejrzeniu dzisiaj gazety , zdecydowanie masz fajniejszy balkon niż nr 1. Także w oczach blogerów wygrałaś, bo to chyba nie tylko ja zauważyłam. pozdrawiam, kosz piękny i poduchy, piękne zdjęcia , :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Trudno jest dyskutować o tym, co ładniejsze, co brzydsze, każdy ma inny gust i ma do tego prawo. Trudno też na przykład porównywać taras z balkonem - blokowe balkony z reguły są dużo mniejsze, mniej ustawne. Wcale nie jest łatwo tak je zaaranżować, by nie przesadzić z nadmiarem ozdób i kwiatów ( niektórych mogą w związku z tym " nie powalać" ). Czy wygrałam w oczach blogerów ? Być może, ważne, że wygrałam z samą sobą i to jest dla mnie najistotniejsze.Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  6. Podpisuje sie pod wszystkimi komentarzami koleżanek, a dwoma rekami pod komentarzem Ali
    :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie i melancholijnie...- ten dym z ogniska prawie poczulam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i o to właśnie chodziło :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  8. Świetny pomysł taki kosz, gdzie wszystkie milutkie rzeczy czekają na Nas... ja mam taki w sypialni, gdzie jak tylko mam czas korzystam z jego dobroci...
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale więc wiesz, o czym piszę ;) Uwielbiam mój "zestaw leniucha"... ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  9. O tak zakopać się pod kocem i TYLKO ja i myśli - SUPER
    Koszyk ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zestawy powinny być przepisywane jesienią na receptę ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  10. Fajnie to ujęłaś, tę jesienną zadumę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nawet nie sięgam do kosza bo kocyk zajmuje miejsce tuż obok na kanapie :-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli efekty osiągasz błyskawicznie ;) droga "na skróty"? baaardzo mi się to podoba :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  12. Hahaha niebanalny sposób na chwilę ciszy znalazłaś :-))
    Kocham kosze , więc ten też niezmiernie mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  13. kosz jest wspaniały,muszę taki mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wrócę do poprzedniego posta. Gratuluję.Dla mnie to Twój balkon był najpiękniejszy. Ja też brałam udział. Mój balkon też zdobył nagrodę, Nie wiedziałam, że tak blisko mieszkamy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno jest dyskutować o gustach, ale bardzo mi miło :) gratuluję i zaraz biegnę sprawdzić, gdzie jesteś . Pozdrawiam - M.

      Usuń
  15. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam możliwość leniuchowania pod kocykiem. Mój leży na narożniku, ale raczej korzysta z niego Oskar :) Może i mnie się uda..? Kosz świetny, pasuje idealnie do wazonów.
    Pozdrawiam cieplutko - D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje możliwości leniuchowania będą coraz mniejsze ... Szkolenia, zebrania w ramach "długofalowego wsparcia" ( SORE ) + 2-3 weekendy z rzędu w miesiącu na zajęciach od 9. do 17. No i do tego normalny tydzień pracy. Byle do wiosny ... ;) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  16. No super pomysł z tym koszem na poduchy i koc! oj, muszę taki sobie zorganizować :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kosz!! Idealny na poduszki i koce!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. No i tak trzymaj kobietko też to uwielbiam...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  19. taki koszyk to skarb. Wiem coś o tym bo posiadam podobny, wypchany również podusiami:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie musze wypróbowac Twoją metodę. :) Tylko mnie przydałyby się 4 mega-grube koce!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle? trzymam kciuki i zdecydowanie polecam "zestaw leniucha" ;) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  21. Rozgościłam się dzisiaj u Ciebie... Podejrzałam kuchnię, trochę przepisów, pomysłów. Popatrzyłam na zachwycające detale, które Cię otaczają... Przepięknie mieszkasz. Kosze rewelacyjne, ładnie komponują się z jasnymi poduchami. Pozdrawiam i gratuluję wygranej w MM :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie kocyk na kanapie, pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też jest kosz... i są w nim wydawnictwa wnętrzarskie ;)))

    OdpowiedzUsuń