wtorek, 16 lipca 2013

Botanique Edition




Kiedy kupuję coś nowego do domu, rzadko myślę o konkretnym miejscu. A potem zaczynam wędrówkę po różnych kątach i zakamarkach. I próbuję. Przymierzam. Coś dostawię, coś przełożę. Ostatecznie okazuje się, że nowy nabytek bezbłędnie wpisuje się w klimat domu i wygląda tak, jakby był tu od zawsze.   Myślę wtedy - nowy ?  Nie, nasz. Domowy.


 Zupełnie tak samo było z lampką oliwną od Lene Bjerre. Kremowobiałe spękane szkliwo, brunatny brzeg. Do tego czarne, stylizowane litery i metalowy kapturek na knot zawieszony na krótkim łańcuszku.




Stoi na kamiennej tacy. Obok trzy części felietonów Umberto Eco , ulubione czasopisma i metalowy wygaszacz do świec.  Myślę sobie - nowa ? Nie, nasza. Domowa.

Pozdrawiam - M. 





PS - Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów, podczytywaczy i odwiedzających incognito ; ) Cieszę się, że jesteście     : ) Przypominam o candy !  (  <--- klik )

44 komentarze:

  1. Ale piękna ta lampa!!!! patrzę podziwiam i zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie mogę napatrzeć :)Cieszę się,że wreszcie się odważyłam i ją kupiłam :D Pozdrawiam - M.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cieszę się jak dziecko :)Pozdrawiam- M.

      Usuń
  3. Lampa jest naprawdę godna pozazdroszczenia:)
    Dawno temu czytałam Zapiski na pudełku od zapałek, dobre:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Velmi pekna lampa, hodi sa do interieru naozaj ako keby tam bola uz davno. Pohodovy den, zdravim. Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)... i pozdrawiam - M.

      Usuń
  5. Ładny! Przez efekt spękań bardzo oryginalny. Brawo-świetny zakup! Eco-kiedyś chyba przeczytałam jedną część. Może wezmę na wczasy? Ledwo już siedzę w pracy, zrobiłam wszystko, przeglądam internet i odliczam minuty do 15.30! od jutra mam wolne :)))
    Buziaczki-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Eco zdecydpowanie - ironia, dystans, świetne pióro. Warto :) Pozdrawiam i tez buziam - M.

      Usuń
  6. przecudna lampa też taką chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No popatrz a ja myślałam,że nowe perfumy :D
    Piękna i bardzo oryginalna,takiej lampy jeszcze nie widziałam. Całe życie człowiek odkrywa coś nowego sam albo dzięki innym i wciąż jest zaskoczony :)
    Słońca kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, zamiast kapturka na knot założyć mały chwościk i ... buduar gotowy ;)Nie, nie - to tylko lampeczka, ale wiesz co ? perfumy by mnie tak nie ucieszyły ! Ty też łap słoneczko :D - M.

      Usuń
  8. Piękna lampa.U mnie też przedmioty wędrują,najważniejsze,żebym mogła nimi cieszyć oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super drobiażdżek :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Też tam , że najpierw się nachodzę, potem stwierdzam, że jak był o zawsze z nami ten nowy zakup....Super nabytek, pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i dlatego tak kocham zakupy ! Pozdrawiam - M.

      Usuń
  11. Cudna. Ja się staram kupować z myślą o konkretnym miejscu, bo w przeciwnym razie może się to skończyć miejscem w szafie :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczności i pasuje, jakby od zawsze u Ciebie była :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przecudna,jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie pomyślałam perfumy / gapa jestem i niedowidze.../ zawsze najpierw oglądam foty a pote czytam i czytam!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsze coś cudnego pokazujesz,uwielbiam Twój dom:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , Edytko :) Pozdrawiam cieplutko - M.

      Usuń
  15. jednym słowem udany zakup ;) pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje bo to świadczy o bardzo dobrym smaku i konsekwencji. Lampka śliczna, pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ :D ... i pozdrawiam -M.

      Usuń
  17. Wymarzyłam sobie lustro, czekałam na nie 7 miesięcy, przygotowałam sobie ścianę...Jak w końcu je odebrałam to się okazało, że jest piękne, ale wcale do tego miejsca nie pasuje.
    Piękna lampka Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna lampka. A z zakupami mam identycznie-najpierw kupuję, a potem latam po całym mieszkaniu i przymierzam, gdzie pasuje. I, o dziwo!-niemal zawsze trafiam:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękna, oryginalna!:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna lampka , bardzo pasuje do Twojego domu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że Ci się podoba, mnie zauroczyła "od pierwszego wejrzenia". I faktycznie - pasuje :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  21. ale perełka,strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhmmm... :)Marzy mi się jeszcze jedna, większa ... Pozdrawiam - M.

      Usuń
  22. Lampka ślina i z pewnością będzie pasować wszędzie, więc nie ma się co martwić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) masz rację, będzie pasować wszędzie, kluczem do sukcesu jest konsekwencja w doborze kolorów, faktura zawsze się obroni :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  23. Witam się cieplutko!!!
    Wreszcie do Ciebie dotarłam i bardzo się cieszę, jest tu... pięknie-magicznie :)
    Lampa jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo mi miło :) Pozdrawiam - M.

      Usuń
  24. Puk, puk :-))
    ja również kupuję rzeczy i czuję, że znajdę na nie właściwe miejsce a zanim to nastąpi będą wędrowały po całym mieszkaniu
    Udanego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  25. idealnie wkomponowana w WASZE zestawienie wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko u Ciebie trąci "klimatem" taki jaki mi się podoba. Super. Pozdrawiam

    kregulaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy tak ma, że najpierw kupuje, a potem się zastanawia gdzie to ustawić i czy w ogóle było mu to potrzebne. Ale coś tak małego da się wszędzie upchać. Trochę gorzej, gdy wpadamy w bibelotowe uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń